To jest magiczna kawa :-) Pochodzi od grupy rolników z Santa Cruz Ozolotepec w stanie Oaxaca. Jest to mieszanka odmian Bourbon, Criollo, Typica i Caturra, które uprawiają oni na polach położonych w górach Sierra Sur. I teraz wkracza magia. Ich poszczególne zbiory oddzielnie nie smakowały dobrze i pojedynczo mogłyby być sprzedane tylko bardzo tanio, poniżej kosztów produkcji. Dlatego w stacji obróbki Galguera Gomez spróbowano te zbiory uratować. Zmieszano wybrane ziarna ze sobą i efekt okazał się świetny: wysoka słodycz, nuty karmelu i herbaty zrównoważone pomarańczą. Ten zabieg - mieszanie ziaren, które oddzielnie nie spełniają oczekiwań - okazuje się zaskakującym sposobem na uzyskanie wysokiej jakości kawy i stosuje się go w wielu miejscach. W tym przypadku blending pozwolił uzyskać godny zarobek dla rolników o niewielkich zasobach i niskich dochodach, w których domach liczy się każdy, ale to naprawdę każdy grosz.
Galguera Gomez to stacja obróbki znajdująca się w mieście Oaxaca, która zapewnia właśnie obróbkę kawy dla lokalnych społeczności. Właściciele stacji wspierają rolników, edukują, rozdają sadzonki arabiki i pomagają w sytuacjach takich jak nasza.
Ostatni - tak samo ważny - element tej układanki to Que Onda. Za tą firmą kryje się przesympatyczna Ewelina, która pewnego dnia postanowiła eksportować kawę z Meksyku do Europy. Ewelina na codzień mieszka w Puerto Escondido nad Pacyfikiem, ale większość czasu spędza jeżdżąc po stanie Oaxaca odwiedzając i szkoląc swoich podopiecznych - rolników, z którymi wspólpracuje. Wiele z nich to kobiety, które w przesyconej maczyzmem kulturze Meksyku potrzebują szczególnego wsparcia. Ewelina prowadzi firmę w sposób tak etyczny, że chyba bardziej już się nie da: nie tylko uczy rolników jak wyceniać swoją pracę i produkt, jak negocjować sprzedaż, jak uprawiać i obrabiać owoce, ale też robi rzecz najważniejszą: płaci rolnikom od razu po kupieniu od nich kawy. Jest to w świecie kawowym niestety rzecz nieoczywista, bo wciąż wielu kupujących zwleka z zapłatą miesiącami, a zdarza się, że i latami :(
Pijąc tę kawę warto pomyśleć o tych ludziach zaangażowanych w jej produkcję, szczególnie o rolnikach, ktorzy w tym łańcuchu są najważniejsi, ale niestety nie najbogatsi.
KAWA ZIARNISTA


