Klasyczna, rześka, porzeczkowa Kenia z obróbki mytej. W roli głównej porzeczki, na drugim planie grejpfrut i marakuja. Jest intensywna, słodka i gęsta. Wypalamy ją pod przelew i do ekspresów ciśnieniowych i kawiarek.
Ta kawa to mieszanina owoców od 1700 rolników mieszkających w okolicy punktu obróbki Mugaya Coffee Factory. Znajduje się on na południowych obrzeżach Parku Narodowego Mt. Kenya, w miejscu, bardziej niż sprzyjającym uprawie arabiki. Wulkaniczna, żyzna gleba, odpowiednia wysokość pól i bliskość bioróżnorodnych terenów chronionych, które utrzymują w miarę stabilny mikroklimat to dla kawowca warunki idealne.
Większość rolników uprawia kawę na małych działkach, nie większych niż 0,1 hektara, obok kukurydzy (zdarza nam się znajdować kukurydzę w kawie :-)), roślin strączkowych, ziemniaków i innych warzyw. Niektórzy oprócz kawy w celach zarobkowych uprawiają też herbatę - kawa i herbata to źródło gotówki, a pozostałe rośliny to podstawa ich diety. Takie mieszane uprawy sprzyjają utrzymaniu bioróżnorodności (nie są to wielkie monokulturowe pola) i pozwalają rolnikom jednocześnie na produkcję własnej żywności i zdobycie pieniędzy.
Podczas zbiorów rolnicy codziennie dostarczają do punktu swoje owoce. Najpierw, pod okiem pracowników Mugaya Coffee Factory przebierają je odrzucając przejrzałe i zielone wiśnie, potem przenoszą je do wspólnego zbiornika. Pod koniec dnia wszystkie owoce ze zbiornika są myte w wodzie z rzeki Rwamuthambi i przepuszczane przez tzw. depulper - urządzenie, które usuwa z nich skórkę i miąższ. Potem ziarna leżakują przez 24 godziny, następnie są moczone w rzecznej wodzie przez cały dzień (to sprawia, że z ziarenek łatwo odchodzą pozostałości miąższu) i dopiero po wymoczeniu przenosi się je na platformy do suszenia. I tak, każdy z tych etapów oprócz ciężkiej, mozolnej fizycznej pracy, wymaga wiedzy, uwagi, precyzji i staranności.
KAWA ZIARNISTA
