Ciekawe ziarna z naszej ukochanej Indonezji. Tym razem jest to Typica z wyspy Java, która smakuje jak kompot gruszkowo-brzoskwiniowy i dodatkiem ciemnego rumu, melasy i przypraw - chyba najlepiej wyczuwalna jest lukrecja.
Kawa pochodzi z upraw w Sultani Estate znajdujących się na zboczach Mount Puntang w zachodniej części wyspy.
Twórcą Sultani Estate i osobą, któa zwróciła uwagę na to jak ważna w kawie jest postprodukcja, czyli obróbka jest Irwan (na zdjęciu). Irwan jest także założycielem Puntang Coffee Farmers Group Puntang Mulya Mandiri Coffee Farmers Cooperative - celem obu grup jest edukacja i współpraca rolników z Mount Putang. Ale jest tu też kolejny ważny cel: wspólpraca w zakresie ochrony przyrody wokół góry i zapobieganie nadmiernej eksploatacji jej zasobów. Czasem brak nam słów kiedy widzimy jak mocno skoncentrowani na żasobach natury są rolnicy, z którymi współpracujemy. A są to bardzo często ludzie bez wyższej edukacji, dostępu do książek czy innych form wiedzy. Żyjąc w naturze i dzięki niej, oni - w przeciwieństwie do mnóstwa bogatych zachodnich firm, które chętnie wydarłyby wielu rejonom dosłownie wszystko - świetnie wiedzą, że przyroda to wszystko co mają i nie można jej bezmyślnie drenować i niszczyć.
W Sultani Estate rosną głównie takie odmiany jak Typica, Lini-S i Bourbon. Nie dają tak dużych plonów jak popularne w Indonezji lokalne odmiany arabiki, ale za to pozwalają uzyskać wysoką jakość owoców. Irwan jest znany z eksperymentowania z obróbką. Próbuje różnych form fermentacji i w różny sposób suszy owoce w obróbce naturalnej. Nasza kawa była suszona ok. 35 dni w zadaszonych suszarniach i oczywiście przez cały czas była regularnie obracana i przeglądana.
KAWA ZIARNISTA




