Nasza druga kawa od kooperatywy Rukun Saudara! Tym razem ziarna z obróbki naturalnej/anaerobic. W smaku intensywna, z kwasowością pomarańczy i granata, słodyczą rodzynek i melasy oraz waniliową końcówką, która bardzo przyjemnie wszystkie te smaki równoważy.
Kooperatywa Kerinci Rukun Saudara powstała 10 lat temu za sprawą Abdula Aziza Thohari, który chciał na poważnie zająć się uprawą kawy, która była jego pasją. Na początku sprzedawał ziarna jakości komercyjnej. Wyglądało to tak, że zbierał owoce, oczyszczał ze skórki i miąższu, ładował na przyczepę ciężrówki i wysyłał do Medanu - największego miasta na Sumatrze i jej głównego portu. Tam ziarna były mieszane z innymi i po obróbce, która nie miała wiele wspólnego z jakością, trafiały na eksport. Aziz na szczęście dość szybko uznał, że chce mieć pełną kontrolę nad całym procesem i nad jakością swoich ziaren i przestawił się na produkcję kawy speciality. Zainwestował w stację obróbki i miejsca do suszenia. Mieliśmy przyjemność poznać Abdula osobiście. To fantastyczny, serdeczny, niesamowicie skromny człowiek (na pierwszym, zdjęciu po prawej).
Dziś do Kerinci Rukun Saudara należy 50 rolników. Ich pola leżą u stóp Mount Kerinci - jednego ze stratowulkanów w Pacyficznym Pierścieniu Ognia, najwyższego szczytu na Sumatrze. Wulkaniczna ziemia to ziemia żyzna, dająca niesamowity wigor rosnącym na niej roślinom. Krzewy arabiki zajmują tu w sumie ok. 30 hektarów. Trzeba też dodać, że Kerinci to niesamowity, naprawdę niesamowity rejon Sumatry. To tysiące kilometrów kwadratowych górzystego lasu deszczowego zamieszkałego m.in. przez słonie, nosorożce, niedźwiedzie i sumatrzańskie tygrysy. Znaczna część tych terenów jest objęta ochroną w ramach parku narodowego Kerinci Seblat.
Nasza kawa była obrabiana w sposób naturalny z udziałem fermentacji anaerobic. Owoce po zebraniu i przebraniu zamknięto w szczelnych zbiornikach na 24 godziny. Potem rozłożono je na platformach do suszenia. Tradycyjnie podczas suszenia owoce wymagają częstego przewracania, tak by proces przebiegał równomiernie. Na koniec usuwa się z nich skórkę i suchy miąższ, leżakuje i na koniec pakuje w worki, w kórych kawa trafia do nas.
KAWA ZIARNISTA



