Kolumbia Angie Hernandez

Kolumbia Angie Hernandez
obróbkamyta (thermal shock)
wysokość upraw1870-2000 m n.p.m.
region/plantacja Los Nogales, Huila
odmianaCaturra

Rewelacja z Kolumbii, od wschodzacej gwiazdy eksperymentalnych obróbek Angie Hernandez,
napar z grupy tych, które smakuja tak niecodziennie, że będziecie się zastanawiać czy to na pewno kawa.
Niezwykle intensywna w smaku, co jednak w żaden sposób nie zaburza ogromnej przyjemności z jej picia. Soczysta, wręcz lemoniadowa, bardzo słodka, a jednocześnie przyjemnie kwaskowata. W smaku całe mnóstwo materiału do codziennych odkryć. Ananasy, czereśnie, pomelo, włoska lemoniada chinotto, melony, pomarańcze, nalewka z włoskich orzechów, tę długą listę z pewnością jeszcze wydłużycie. Do tego aftertaste tak długi, że jesli wypijecie ją po śniadaniu, zostanie z wami to obiadu :-) Krótko mówiąc, kawa wybitna,

Ziarna pochodzą z farmy Los Nogales prowadzonej przez rodzeństwo Hernandezów pod kierownictwem brata - Oscara Hernandeza. Angie jest jedną z rodzeństwa, biochemiczką z wykształcenia i pasjonuje się eksperymentalnymi sposobami obróbki ziaren. Ale od początku.

Los Nogales leży we wsi El Diamante w regioni Pitalito, Huila. 80 lat temu  Ricardo Hernández i Concepción Castillo przeprowadzili się tu z Nariño w poszukiwaniu żyznej ziemi, na której mogliby się osiedlić. Z ich ośmiorga synów jeden - najmłodszy, Ricaurte Hernandez - był tym, który skierował rodzinne przedsięwzięcie w stronę kawy. Zarówno jego żona, jak i później dzieci (ośmioro!) też zakochały się w uprawie arabiki. Ricaurte szybko stał się jednym z liderów regionalnej kawowej społeczności.

Na przełomie wieków Kolumbia skierowała się w stronę poprawy jakości kaw. Jednym z pierwszych kroków był konkurs "Cup of Excellence", który zadebiutował w tym kraju w 2005 roku. Z 280 kaw, które do niego zgłoszono, międzynarodowe jury wybrało zwycięzcę i były to ziarna od Ricaurte Hernándeza z Los Nogales :-)

Dziś Oscar wspomina: "To było wielkie szczęście dla Huila, dla Kolumbii i dla naszej rodziny. To był graniczny moment, który zmienił bieg kawowej historii i popchnął kolumbijskich producentów w stronę kawy speciality Od tamtej pory mówiliśmy o tym co było przedtem i potem."

Ricaurte zawsze starał się promować kawowe rolnictwo z innej prespektywy, wskazując na wartość dodaną kawy speciality, popularyzując nowe sposoby nawożenia ziemi, szukając nowych rynków zbytu, nowych sposobów promowania kawy i prowadzenia biznesu. I to wszystko rezonuje w rodzinie do dziś.

“Kiedy postanowiłem zawodowo zająć się kawą wiedziałem, że musi to być biznes dochodowy. Chciałem oferować dobre warunki pracy, możliwości rozwoju i ciągłej nauki a także dobre pensje", mówi Oskar Hernandez. To dla nas może brzmieć jak coś oczywistego, ale w krajach niezbyt zamożnych - takich jak Kolumbia - takie podejście oczywiste nie jest.

Ale wróćmy do historii rodziny Hernandez. Niestety i ją - jak wielu ludzi w Kolumbii - ciężko doświadczyła przemoc. W 2013 roku Ricaurte został napadnięty przez grupę uzbrojonych ludzi i zamordowany. Cała kawowa społeczność Kolumbii pogrążyła się w żałobie. Rodzina po tym tragicznym wydarzeniu postanowiła sprzedać farmę i zadbać o dobrostan owdowiałej żony i mamy. I wtedy najmłodszy syn - Oscar Fernando - zdecydował, że porzuci karierę w marynarce wojennej i zajmie się kontynuowaniem dziedzictwa ojca. Jak sam mówi: "Dla mnie najlepszym sposobem na uleczenie tych ran był powrót na farmę i kontynuowanie tego, co robił i bycie w ten sposób blisko niego. Jestem przekonany, że jest dumny z tego jak farma dziś wygląda".

The Los Nogales jest dziś centrum badawczym i ośrodkiem innowacji - rodzeństwo pracuje nad ulepszeniami w produkcji kawy w kontekście technologii i biotechnologii. Ich celem jest nie tylko produkcja kaw wysokiej jakości, ale też stworzenie technologii produkcji, które pozwolą i rewolucjonizować świat kawy tak, jak robił to ich ojciec.

Na Los Nogales uprawia się wiele odmian arabiki: Geisha, Caturra, Colombia, Cenicafe, yellow i pink Bourbon, Tabi, Hava, Bourbon pepper i Typica. Rodzeństwo przykłada olbrzymią wagę do ekologii i zrównoważonego sposobu prowadzenia biznesu.

W sezonie zbiorów na polach pracuje 30 zbieraczy, a to oznacza, że 30 lokalnych rodzin zarabia dzięki kawie. Każdy zbieracz jest szkolony jak wybierać najdojrzalsze owoce i się z nimi obchodzić, by w nienaruszonym stanie trafiły do stacji obróbki.

A w stacji obróbki owoce najpierw są myte wodą z dodatkiem środka dezynfekującego - chodzi o ty, by nie pozostały na ich niepożądane mikroorganizmy. Po przebraniu wiśnie na 20 sekund są zanurzane w wodzie o temperaturze 80 stopni a następnie na kilka minut w wodzie zimnej, to jest część obróbki zwana "thermal shock". Według producentów pomaga to w procesie rozpadu cukrów i pasteryzuje owoce, co w efekcje przyczynia się do finalnego aromatu i smaku kawy. Następne w kolejności jest mechaniczne usunięcie  skórki i miąższu z owoców i pozostawienie ich na 120 godzin by fermentowały. A na końcu ziarna trafiają na platformy do suszenia na ok. 2 tygodnie.

KAWA ZIARNISTA

Uwaga: kawa wypalana jasno, do zaparzania metodami przelewowymi.

- wybierz-
  • 0,25 kg
  • 0,5 kg
  • 1 kg
  • 0,2 kg
  • 0,150 kg
- wybierz-
79,00
Zapytaj o produkt

Opinie o Kolumbia Angie Hernandez

(średnia ocena: 5, ilość opinii 1)

Autor opinii: SlMic

Kawa warta każdej wydanej złotówki. Bardzo złożona w smaku, wspaniały aromat, niezwykle długi posmak. Wrażenie śliwki nałęczowskiej w czekoladzie, suszonych wiśni, kakao, odrobina słodkich cytrusów.
Dodano: 24 lutego 2024

Zapraszamy do dodania opinii o Kolumbia Angie Hernandez

(5/5)

Wszystkie produkty:

Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookies w celu ulepszenia naszych usług. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację plików cookies. Więcej informacji w dziale „Polityka prywatności" Polityka prywatności

Zamknij