Ciekawa odmiana, nasz ulubiony mikroregion w Brazylii i harmonijny, pełen słodyczy smak - tak możemy podsumować tę kawę. Są to ziarna odmiany Oieras z obróbki naturalnej/anaerobic z Chapadão de Ferro, które smakują jak gęste, słodkie kakao z dodatkiem czerwonych owoców, głównie wiśni.
Ich producentem jest Benedito Aparecido Inácio, ktory od 40 lat mieszka w mikroregionie Chapadão de Ferro. Benedito przeniósł sie tu z południowego, tropikalnego stanu Paraná w latach 90-tych ub. wieku i początkowo zajmował się sprzętem rolniczym, a swoją ziemię dzierżawił pod uprawę arabiki. 13 lat temu postanowił przejąć uprawy i od tej pory to kawa stanowi jego główne źródło zarobków.
Oczywiście nie od razu wszystko poszło dobrze. Benedito przez długi czas zmagał się z brakiem wiedzy i koniecznością dostosowania farmy do produkcji kawy. Na szczęście jego syn Rafael skończył wtedy studia rolnicze, wrócił do domu i ogromnie pomógł w przestawieniu produkcji na kawę wysokiej jakości. Jest to zresztą dość charakterystyczne dla Brazylii, że w gospodarstwach, które są stosunkowo zamożne, zasobne w ziemię, sprzęt i infrastrukturę, dzieci chętniej po ukończeniu studiów wracają do domu i angażują się w pracę na roli.
Chapadão de Ferro to mikroregion w obrębie Cerrado Mineiro, okolicach bogatych w złoża mineralne. Żyzne ziemie w pobliżu wygasłego wulkanu i ich stosunkowo wysokie - jak na Brazylię - położenie bardzo sprzyjają uprawom kawowca. Chapadão de Ferro wręcz słynie z kaw pełnych nut kakao, czekolady oraz czerwonych owoców.
Na tak dużych, raczej płaskich, polach do zbiorów używa się tzw. harvesterów, czyli maszych, które obsypują wiśnie kawowca z krzewów i przenoszą je do zbiornika. Urządzenie można ustawić tak, żeby strącało tylko najdojrzalsze (najsłabiej trzymające się gałązek) owoce i wtedy zbiory trzreba powtórzyć 2-3 razy w sezonie w miarę jak kolejne owoce osiągają optymalną dojrzałość. Przy czym i tak najlepszej jakości są zazwyczaj zbiory drugie.
I tak też było w przypadku naszej kawy. Jej owoce po zebraniu zapakowano w specjalne plastikowe czarne worki, w których fermentowały przez 4 dni. Potem rozłożono je równomiernie na specjalnie przygotowanym podłożu na betonowym patio i regularnie obracając suszono aż osiągnęły docelową wilgotność. Na koniec - za pomocą specjalnego urządzenia - usunięto z nich suchą skórkę z resztkami miąższu i tak spreparowane ziarna leżakowano przez 30 dni.
Jeszcze kilka słów o odmianie tej kawy: Oieras. Jest to bardzo, bardzo rzadko spotykana hybryda Red Caturry i Timora opracowana na lokalnym uniwersytecie w Viçosa. Timor, który jak sama nazwa wskazuje pochodzi z wyspy Timor (warto sobie sprawdzić gdzie to w ogóle jest!), jest bardzo często wykorzystywany do tworzenia hybryd i nowych odmian arabiki, bo jest bardzo odporny na choroby i szkodniki.
KAWA ZIARNISTA



